Lizbona powitała nas srogim deszczem, ale mimo wszystko nie dałyśmy sie pogodzie, a Kaja dopilnowała, abyśmy wycisnęły uroki miasta nawet w niepogodę. Przemiły spacer, podczas którego mogłyśmy zajrzeć do zakamarków ulic, o których w przeciwnym razie byśmy nie wiedziały. Zabawna, pogodna i uśmiechnięta Kaja wiedziała dokładnie jak zasiać w nas zapał do eksplorowania Lizbony w każdych warunkach. Ogromnie polecam!
Strona główna » Lizbona powitała nas srogim deszczem,
Lizbona powitała nas srogim deszczem,
- przez Kaja Łaszczych